Własny ogród


Gdy był mały zawsze spędzał wakacje o swojej babci, która miała wielki ogród. W jednej z jego części znajdowały się drzewa owocowe, głównie jabłonie i grusze, ale także śliwy. Zawsze, gdy było za gorąco dawały rozkoszny cień, a jeszcze przyjemniej było, gdy owoce dojrzały i można było je jeść prosto z drzew.

kwiat

W kolejnej, nasłonecznionej już części znajdowały się typowe warzywa i owoce uprawne. Było to kilka rządków truskawek, jeśli chodzi o owoce, a spośród warzyw ogórki, koper, rzodkiewka, sałata, a w specjalnym foliaku dojrzewały pomidory. Do dzisiaj nie ma dla niego nic pyszniejszego niż obiad złożony z młodych ziemniaków oraz sałaty z ogórkiem i pomidorami ze śmietaną, a do tego kefir lub maślanka. Nie można zapomnieć również o kwiatach, które zdominowały obrzeża ogrodu. Były cudowne – jego babcia wiedziała, kiedy sadzić nasiona, czy cebulki odpowiednich i zawsze pięknie to wyglądało. Pasja do ogrodnictwa została mu do dzisiaj. Ma swój własny ogród, gdzie folia ogrodnicza przykrywa już prawie czerwone pomidory, ma swoje poletko kwiatów i drzew owocowych i nie ma dla niego nic przyjemniejszego niż właśnie praca w tym miejscu.

11.06.2012. 14:11