Też mają problemy


Mężczyźni mają swoje problemy. Nie należy myśleć tylko na zasadzie: przecież to facet, musi być twardy. Czy jednak pytasz swojego partnera, czy coś się dzieje, czy wszystko w porządku?

mężczyzna

Czy najprościej mówiąc masz to gdzieś, bo myślisz, że to na pewno jakaś głupota? Problemy męskie są i to te z różnych sfer. Jeden z mężczyzn wyznaje, że miał spore problemy w pracy. Szef myślał, że działał on na niekorzyść firmy. Musiał udowodnić, że to nieprawda. Udało się, ale i tak nie było pocieszając, bo najgorszym aspektem było to, że jego kobieta nawet nie chciała z nim o tym rozmawiać. Kolejny z mężczyzn miał problem natury intymnej – cierpiała na stulejkę i potrzebne było obrzezanie. Oczywiście, wiedział, że zabieg jest szybki i łatwy, ale jakoś nie wiedział, jak ma powiedzieć to swojej kobiecie, która do tej pory jego problemy traktowała naprawdę blaho. Drogie Panie, nie zapominajmy zatem, że męska część to również ta czuła uczuciowo część, która chce się czasami wyżalić, porozmawiać, powiedzieć, co ją dręczy i chce usłyszeć poradę.

03.07.2012. 23:05